3 wskaźniki SEO, które należy zignorować (i co mierzyć)
Opublikowany: 2020-07-14Analityka internetowa daje nam wiele informacji za pomocą małego kodu śledzenia na naszej stronie internetowej. Problem polega na tym, że tak wiele informacji może być przytłaczających, co prowadzi nas do skupienia się na danych i metrykach, które nie są tak ważne, jak mogłoby się wydawać.
Świat rankingów internetowych jest zmienny i złożony. Pozycjonowanie to jeden z aspektów, który przysporzy Ci najwięcej bólu głowy na Twojej stronie. Głównie dlatego, że nie jest to nauka ścisła i istnieje wiele zmiennych, które mogą sprawić, że Twoja strona osiągnie wysoki poziom lub spadnie w przepaść. Nikt też nie wie na pewno, co działa najlepiej. To kwestia próbowania i robienia rzeczy najlepiej, jak potrafisz.
Dzisiaj zobaczymy trzy dobrze znane wskaźniki SEO, które powinieneś zignorować na swojej stronie. A przynajmniej spójrz na nie z innego punktu widzenia niż normalnie.
Ruch w Twojej witrynie
Większość ludzi wchodzi do Google Analytics, aby sprawdzić, ile mają dziennego ruchu. I to wszystko. Bądźmy szczerzy: wszyscy to zrobiliśmy.
Liczba odwiedzających, którzy odwiedzają Twoją witrynę, jest jednym z mierników, którymi lubimy się chwalić i porównywać z innymi. Jest to jednak tylko wyraźny przykład wskaźnika próżności .

To, że strona internetowa ma 10 razy większy ruch niż inna, nie oznacza, że to samo dzieje się z ich dochodami. Witryna o znacznie mniejszym ruchu może być znacznie bardziej opłacalna niż witryna z milionami odwiedzin.
Musisz zadać sobie pytanie, czy ruch, który dotarł do Twojej witryny, służył czemuś. Czy odwiedzający wykonali jakieś czynności, które chcesz, aby wykonali? Kupili Twój produkt? Zostawili ci komentarz? Czy zapisali się na Twoją listę mailingową? Czy Twoja darmowa wtyczka została zainstalowana na WordPressie?
Jeśli przejdziesz do Google Analytics tylko po to, aby zobaczyć ogólne liczby związane z odwiedzającymi Twoją witrynę, marnujesz swój czas.

Być może pójdziesz o krok dalej i nie tylko spojrzysz na poprzednie dane, ale także porównasz je z poprzednim okresem, aby zobaczyć trend, który podąża Twoja witryna. A potem może ci się to przydarzyć:

Negatywne trendy w Twoich danych. W tym miejscu możesz wpaść w panikę, a nawet rozważyć pozostawienie wszystkiego i porzucenie projektu. Duży błąd! Trendy mogą dostarczyć częściowych informacji. Kto wie, może jest globalna pandemia i z tego powodu Twój ruch spadł… ?
Liczy się to, że ruch, który dociera do Twojej witryny, to ruch wysokiej jakości. Ruch, który nie jest tylko liczbą, ale generuje dla Ciebie zyski. Nie ma znaczenia, czy dzisiaj masz o kilkaset odwiedzających mniej niż w zeszłym miesiącu, o ile dokonują więcej zakupów.
Nie możesz po prostu wziąć ruchu na swojej stronie internetowej jako kluczowego wskaźnika do ustalenia postępów swojego projektu w Internecie. Zapomnij o ruchu i skup się na swoich ostatecznych celach.
Współczynnik odrzuceń
Innym wskaźnikiem, który zwykle sprowadza administratorów sieci na drogę goryczy, jest współczynnik odrzuceń. Ta metryka odnosi się do odsetka odwiedzających, którzy opuszczają Twoją witrynę po odwiedzeniu tylko jednej strony.

Jeśli odwiedzający przychodzi organicznie do Twojej witryny, aby przeczytać post na blogu, a następnie czyta go i odchodzi, teraz masz odrzucenie. Jednak Twój post został przeczytany od początku do końca. Czy zdajesz sobie sprawę, że to podskoki sprawia, że Twój dzień jest niepotrzebnie gorzki?

Ilość informacji dostarczanych przez współczynnik odrzuceń jest bardzo dyskusyjna. Ponadto, w zależności od rodzaju strony, współczynnik odrzuceń będzie bardzo zmienny. W przypadku postów na blogu można spodziewać się współczynników odrzuceń powyżej 80%, podczas gdy w przypadku list produktów odsetek ten będzie znacznie niższy.
Co więcej, osoba powodująca odrzucenie Twojej witryny nie oznacza, że nie wróci w przyszłości. Czytelnicy naszego bloga regularnie odwiedzają nasze posty po ich opublikowaniu, a następnie opuszczają. To odbicie pojawia się za każdym razem, gdy publikujemy nowy artykuł. Jednak nadal mamy regularny ruch, który odwiedza nas za każdym razem, gdy publikujemy. Czy to złe zachowanie?
Jeśli Twoja witryna działa z punktu widzenia generowania przychodów, zapomnij o tym, czy ma wysoki czy niski współczynnik odrzuceń. Będziesz zbyt zdezorientowany, jeśli spojrzysz tylko na współczynnik odrzuceń. A co gorsza, wiele technik, które znajdziesz w Internecie, aby obniżyć współczynnik odrzuceń, to nic innego jak sztuczki mające na celu oszukanie narzędzia do analityki internetowej. Unikaj ich i skup się tam, gdzie ma to znaczenie.
Liczba konwersji
W większości narzędzi do analityki internetowej możesz określić, kiedy nastąpi konwersja. Oznacza to, że jeden z Twoich odwiedzających wykonuje konkretną akcję, która jest dla Ciebie kluczowa, na przykład zakup produktu w Twoim sklepie internetowym.
Jednak samo spojrzenie na liczbę konwersji, które miały miejsce w Twojej witrynie w określonym czasie, jest błędne. Ta liczba mówi tylko część historii.
Jeśli dzisiaj 3 odwiedzających dokonuje zakupu, a wczoraj mieliśmy 6 sprzedaży, to czy nasza strona dzisiaj działa znacznie gorzej? Nie musi! Jeśli produkty sprzedawane dzisiaj są droższe niż te, które sprzedałeś wczoraj lub jeśli ilość produktów w dzisiejszej kolejności jest wyższa niż wczoraj, liczba konwersji daje błędne wrażenie o wydajności Twojej witryny.

Ponadto konwersje mogą być bardzo różne, od kliknięcia linku lub wypełnienia formularza. Czy cokolwiek z tego powoduje generowanie dochodów na Twojej stronie internetowej? Możesz mieć wiele konwersji, ale nie otrzymasz z nich ani jednego dolara.
Zapamiętaj tę mantrę: jeśli to nie kończy się zyskiem, to nie powinno być twoim najważniejszym miernikiem.
Więc co mierzę?
Bardzo proste: jeśli jest coś, co powinieneś kontrolować na swojej stronie, jest to współczynnik konwersji. Oznacza to odsetek użytkowników, którzy w końcu podejmują działanie, które chcesz, aby wykonali.
Jeśli masz sklep, powinieneś wiedzieć, jaki procent odwiedzających dokonuje zakupu. Lub jeśli celem Twojej witryny jest odwiedzenie określonej strony, jaki procent ruchu trafia na tę stronę. Lub jaki procent wypełnia i przesyła formularz. A dokładniej, jaki procent ruchu klika konkretny link lub przycisk.
Śledzenie odpowiednich współczynników konwersji i obserwowanie, jak zmieniają się one w czasie z powodu wprowadzanych zmian, ma kluczowe znaczenie. Ponieważ każda zmiana wprowadzona w witrynie może na nią wpłynąć, ważne jest, aby przetestować każdą zmianę, aby zobaczyć, jak działa przed jej zastosowaniem.
Jeśli zignorujesz wskaźniki próżności i skupisz się na optymalizacji współczynników konwersji, będziesz w stanie poprawić cele swojej witryny.
Polecane zdjęcie Williama Ivena w Unsplash.
