Tammie Lister – WProfessional of the Month
Opublikowany: 2020-07-09Witamy z powrotem w dziale wywiadów! W tym miesiącu mieliśmy przyjemność porozmawiać z jedną z kluczowych osób w projekcie Gutenberga: Tammie Lister, @karmatosed. Dzieli się z nami tym, w jaki sposób, łącząc w sobie psychologię, kodowanie, projektowanie i sztukę, stała się kimś, kto pracuje na pełny etat nad projektem WordPress jako współtwórca. Nie przegap jej ciekawych doświadczeń z pracy w projekcie. Proszę, witaj Tammie Lister!
Dzięki za wywiad, Tammie. Cieszymy się, że jesteś tutaj! Dla tych, którzy Cię nie znają, opowiedz nam trochę o sobie i swojej karierze zawodowej.
Jestem projektantem, który jest wpłacany na cały etat do projektu WordPress jako współtwórca. Pracuję w Automattic i spędzam większość czasu pracując nad rdzeniem, skupiając się na doświadczeniu, na przykład w nowym doświadczeniu edycji. Jeśli chodzi o karierę, odbyłem podróż przez psychologię, sztukę, rozwój, projektowanie i skończyłem jako wolny strzelec skupiający się na projektowaniu społeczności.
Czy możesz nam również powiedzieć, skąd znasz WordPressa i swoje pierwsze doświadczenie na WordCamp? Czy kiedykolwiek miałeś trudności z poczuciem integracji z tą społecznością?
Jak wiele czasu temu kodowałem swój własny system. Ktoś zasugerował WordPress jako lepszą opcję niż torturowanie siebie i kruchej bazy kodu, którą stworzyłem. Moje pierwsze doświadczenie było niesamowicie pozytywne i od tego czasu tak naprawdę nie oglądałem się za siebie.
Uczestnictwo w moim pierwszym WordCamp trwało trochę dłużej i stało się to dopiero w 2011 roku, kiedy pojechałem na jeden w Portsmouth w Wielkiej Brytanii. Byłem już współtwórcą przez jakiś czas, ale tak naprawdę nie miałem okazji jechać na WordCamp. W końcu dotarcie do jednego było dla mnie niesamowitym przeżyciem. Spotkałem tych, z którymi miałem interakcję online, a ponieważ byłem wtedy niezależny, mogłem nawiązać kontakty, które napędzały przyszłą pracę.
Jeśli chodzi o odczuwanie trudności w integracji, moja podróż z wkładem miała kilka wstrząsów po drodze, tak jak większość. Trochę mi zajęło znalezienie miejsca, w którym mógłbym się rozwijać. Zaczynanie w core nie wyszło mi, ponieważ było to naprawdę przytłaczające i po prostu nie mogłem wtedy znaleźć sposobu na pracę. Skończyło się na tym, że spędziłem dużo czasu w zespole zajmującym się przeglądem tematów, a następnie, w miarę jak moja pasja do społeczności rosła, przeniosłem się na współtworzenie BuddyPress wraz z zespołem projektowym. Jeśli już, to wybrzuszenie naprawdę znajdowało moje miejsce i powoli odkrywało, gdzie jest mój dom wkładu.
Jesteś kimś, kto ciężko pracuje, aby społeczność WordPress była integracyjną społecznością Open Source. Jak zachęciłbyś kogoś do współpracy z WordPressem? Od czego poleciłbyś zacząć?
To duże pytanie, na które prawdopodobnie odpowiedziałbym, pytając osobę, co chce zrobić. Znalezienie swojego wkładu, pasji i domu jest naprawdę ważne. Jest też tak wiele sposobów, aby wnieść swój wkład, że wysłucham tego, co chcą robić, zobaczę, gdzie mieszkali i jaki czas mieli. Znajomość ich lokalizacji jest dobra, ponieważ mogą nawiązać kontakt ze swoją lokalną społecznością, często w ich języku. Wiele krajów ma swoje własne społeczności Slack, które są naprawdę pomocnym sposobem na odkrywanie.
Jeśli to możliwe, mentoring naprawdę działa i ekscytujące jest obserwowanie tego typu programów pojawiających się w całym projekcie. Na początek sugerowałbym rozpoczęcie uczęszczania na spotkania zespołu, który cię interesuje, i nadrobienie zaległości w notatkach, jeśli nie możesz, większość zespołów publikuje notatki. W ten sposób możesz stopniowo uczyć się głosów w tych obszarach, zobaczyć rodzaj wykonywanej pracy.
Na koniec chciałbym wskazać dni wkładu online, które zaczynają się dziać. Nie wymagają one nawet udania się do fizycznej lokalizacji, aby zacząć wnosić wkład. Jedna rzecz, którą polecam, to nie przebywanie w jednym miejscu przez cały dzień. Poruszaj się, zobacz, jaki zespół Ci odpowiada i wiedz, że możesz poruszać się po projekcie, aby znaleźć swoje miejsce, to miejsce może się również zmienić wraz z rozwojem Twojej podróży do wkładu.
Pracujesz w Automattic od ponad 6 lat. Ciekawe: jak się tam dostałeś? A czy mógłbyś nam opowiedzieć o swoich pierwszych doświadczeniach i wrażeniach z pracy tam?
Moja podróż faktycznie obejmowała inny WordCamp, WordCamp San Francisco. Miałem szczęście, że mogłem iść i porozmawiać, w tym czasie rozmawiałem z kilkoma osobami, które pracowały w Automattic i podczas WordCamp odkryłem możliwość kontynuowania mojej podróży tematycznej. Właściwie nie planowałem zmiany, moja praca jako freelancer przebiegała bardzo dobrze, jednak czas i okazja były odpowiednie. Po okresie próbnym zacząłem pracować w zespole tematycznym.
Jeśli chodzi o pierwsze doświadczenia, to było bardzo uspokajające. Wychodziłem z gwaru szybkiego freelancera. Możliwość skupienia się na jednej rzeczy i udoskonalenia mojego rzemiosła była ładowaniem. Każdy, kto zaczyna w Automattic, wykonuje rotację wsparcia, aby wejść na pokład, znając wrażenia użytkownika z pierwszej ręki. To niesamowity sposób na wejście do dowolnej firmy i dał mi spostrzeżenia, które nadal posiadam.

Jednak teraz, pracując dla Automattic, pracujesz w pełnym wymiarze godzin w zespołach Core i Design WordPress.org. Czy możesz nam trochę powiedzieć, jakie są różnice między pracą sponsorowaną dla WordPress.org a pracą dla Automattic? Kim są twoi szefowie? Jak jesteś oceniany za swoją pracę?
Moje doświadczenia nie różnią się aż tak bardzo, wcześniej byłem w zespole tematycznym i przez lata coraz bardziej pracowałem w społeczności. Jestem liderem zespołu i jest liderem dywizji, ale moja praca jest w dużej mierze skupiona na głównym rdzeniu na ten rok. Od jakiegoś czasu skupiam się zarówno na nowym edytorze, jak i na umożliwieniu współtwórcom projektowania. Ocena ma formę wierności celom i realizacji prac projektowych. Cała moja praca jest wykonywana publicznie, głównie w wydaniach GitHub lub Trac.
W State of the Word 2017 Matt oficjalnie przedstawił Gutenberga. Na WCEU 2018 zaprezentowałeś pierwsze głębokie zanurzenie w wzorcach projektowych Gutenberga. Pod koniec tego roku Gutenberg w końcu stał się częścią rdzenia WordPressa. Jaka była dokładnie Twoja rola i wkład w projekt Gutenberg?
Moja rola zmieniała się z biegiem czasu, co dało mi przywilej, którego nie często dostaję, taki jak możliwość zobaczenia, jak projekt taki jak ten ewoluuje przez wiele lat. Zaczynałem jako współtwórca, wspierając projekt, a potem zostałem drugim liderem projektowania w fazie pierwszej. Kontynuowałem tę rolę aż do wydania nowego edytora w core. Od tego czasu kontynuuję pracę nad projektem skupiając się na projektowaniu.
Doskonale pamiętam, że integracja Gutenberga z nową wersją WordPressa budziła kontrowersje i wiele osób na początku jej nienawidziło. Jakie było twoje doświadczenie i twoja nauka w ciągu pierwszych miesięcy po uruchomieniu Gutenberga?
Słuchanie, słuchanie i jeszcze więcej słuchania było ważną częścią mojego doświadczenia. Spędziłem dużo czasu wraz z innymi słuchając, jakie było to doświadczenie, a następnie zamieniając je w działania. Od słuchania wyszło wiele iteracji, selekcji i dopracowywania doświadczenia. To było ważne i praca, która nadal trwa w edytorze.
Ewolucja Gutenberga w pierwszym roku życia publicznego była naprawdę niesamowita. Aktualizacje następowały jedna po drugiej, a programiści dopracowywali każdy szczegół Gutenberga, aż stał się bardziej przyjaznym i wydajniejszym interfejsem. Tammie, po pierwszym roku z Gutenbergiem, co najbardziej zaskoczyło Cię w procesie adaptacji do Gutenberga przez użytkowników i firmy? Jakaś zupełnie nieoczekiwana reakcja lub doświadczenie?
Co ciekawe, wydaje mi się, że nie jestem tak zaskoczony, jak podekscytowany. Uwielbiam, gdy widzę, jak ktoś tworzy coś, czego nie spodziewałem się po fundamentach nowego edytora. Chciałbym zobaczyć więcej takich, bardziej radykalnych eksperymentów doświadczalnych. Uwielbiam w samym projekcie, gdy coś, nad czym pracowałem, jest iterowane i ulepszane, to znak, że ci, którzy nad tym pracują, skutecznie reagują na opinie i słuchają.
Rok 2020 staje się rokiem bardzo trudnym i nikt z nas nie jest wolny od tej złożoności. Jakie są najważniejsze trudności i wyzwania, z którymi się teraz borykasz?
Moje serce bije teraz wszystkim, dziękuję za to pytanie i mam nadzieję, że każdy, kto to czyta, trzyma się teraz. Doświadczam tego samego, co wielu. Właściwie myślę, że wyzwanie jest takie samo jak dla wszystkich, adaptacja. Wszyscy próbujemy nauczyć się poruszać w przestrzeni, w której teraz istniejemy.
Teraz nadszedł czas na nasze najgłośniejsze pytanie: podzielić się epicką porażką z przeszłości? Więc proszę wyznaj: gdzie i jak schrzaniłeś?
Boże, tak epicko zawiodłem w przeszłości przy tak wielu okazjach, że trudno wybrać jedną! Jednak za każdym razem się uczyłem.
Kiedyś udało mi się wymazać cały serwer klienta bez kopii zapasowej – ucząc się w rezultacie wagi kopii zapasowych.
Wczesny wykład WordCamp był również epicką porażką. Byłem zdenerwowany i mówiłem tak szybko, że nikt nie mógł mnie zrozumieć, zakończyłem to, co musiało być mylące dla wszystkich, którzy patrzyli, odchodząc przed sekcją pytań. Musiałem wrócić, żeby odpowiedzieć na pytania – porozmawiać o wstydliwych. Lekcja, którą wykonuję dzisiaj w mojej karierze mówcy, mówię wolniej niż myślisz, a potem zawsze pozostaję na scenie.
Wszystko, co robię dzisiaj na dowolnym poziomie kompetencji, prawdopodobnie w przeszłości mi się nie powiodło.
I wreszcie, z kim jeszcze powinniśmy przeprowadzić wywiad? Powiedz nam, jakich 3 WProfessionals chciałbyś zobaczyć w następnych wywiadach i dlaczego.
Mel Choyce za wgląd w projekt i tematy, Richowi Taborowi za jego doświadczenie w rozwijaniu Gutenberga i podróży, a wreszcie Esteli Rueda za jej wkład w podróż i teraz zostanie przedstawicielem zespołu projektantów.
Dziękuję bardzo za poświęcony czas, Tammie. Bardzo podobał mi się ten wywiad i mam nadzieję, że nasi czytelnicy też. Do zobaczenia w przyszłym miesiącu, chłopaki!
