Pochyl się w iluzję kontroli, aby zniszczyć cele biznesowe
Opublikowany: 2019-03-15Kilka lat temu wylałam bardzo dużą filiżankę zbyt gorącej herbaty bezpośrednio na skórę. Miałem oparzenia drugiego i trzeciego stopnia oraz utrzymujący się ból, nawet po wygojeniu skóry. Najwyraźniej upiorny ból. Mój lekarz zalecił przepisanie tego samego leku osobom po amputacji na ból fantomowy kończyn. Odrzuciłem to, kontynuowałem życie i ostatecznie ból całkowicie ustąpił.
Zajęło to jednak lata i nigdy nie wiedziałem, czy podjąłem właściwą decyzję. Gdyby mi przepisano jakikolwiek inny lek, nie zapytałbym, jak to działa, więc dlaczego obchodziło mnie, jak działa placebo tak długo, jak to działa? Okazuje się, że zrobiłem sobie solidnie. Iluzja kontroli ma plusy i minusy, ale jest duża szansa, że zostawiłabym fałszywe postrzeganie kontroli i brak prawdziwego dążenia do znalezienia holistycznych lekarstw.
Przyciski placebo
Są przyciski, które naciskamy w życiu, które w rzeczywistości nie działają. Przyciski dosłowne, a nie emocjonalne (choć te też nie zawsze działają). Przyciski dla przejścia dla pieszych działają tylko przez pewien czas, podczas gdy windy w USA mają niedziałające przyciski „zamknij drzwi” na całej tablicy. Przycisk działa tak, jak powinien – możesz go nacisnąć – ale w rzeczywistości nie robi tego, co myślisz, że robi. To przycisk placebo.
Nie oznacza to jednak, że nie służą celowi. Dają nam złudzenie kontroli. Czasami to dobrze; innym razem tak nie jest.
Według wywiadu CNN z psychologiem z Harvardu Ellen Langer – kobietą odpowiedzialną za iluzję koncepcji kontroli – placebo jest korzystne psychologicznie. „Podjęcie pewnych działań prowadzi ludzi do poczucia kontroli nad sytuacją i to jest dobre, a nie tylko biernym obserwatorem”. Mówiąc prościej, Langer powiedział: „Zwykle robienie czegoś jest lepsze niż nicnierobienie”.
Iluzja kontroli
Iluzja kontroli jest korzystna, gdy jesteśmy w sytuacji, w której inaczej nic nie robilibyśmy. Może nawet pomóc nam skupić się na teraźniejszości. Przycisk przejścia dla pieszych zmusza nas do zwrócenia uwagi na ruch uliczny. W takich sytuacjach wydajność jest minimalna – wystarczy nacisnąć przycisk. Zwykle dostajesz coś w zamian (iluzję poczucia kontroli), ale nawet jeśli nie, nie poświęciłeś niczego. Iluzja kontroli może również odeprzeć niebezpieczne reakcje emocjonalne, takie jak depresja, jeśli postrzeganie, że mamy kontrolę (nawet jeśli jej nie posiadamy) pomaga nam radzić sobie z niekontrolowanym wydarzeniem.
W świecie biznesu iluzja kontroli z pewnością ma swoje miejsce. Moduły szkoleniowe umieszczają pracowników w rzeczywistych sytuacjach, aby zobaczyć, jak zareagują. Gdy praca jest powolna, pracodawcy mogą dać pracownikom zajęcie, aby utrzymać ich zaangażowanie – myślenie, że jego praca nie ma znaczenia, może być szkodliwe dla pracownika, nawet przez jeden dzień. W domu mogę podążać za nieefektywnym procesem, ponieważ nie mam czasu na jego aktualizację – robienie czegoś jest lepsze niż nic.
Są to jednak wyjątki. Aby osiągnąć prawdziwy rozwój zawodowy, musisz porzucić iluzję kontroli.
Minusy iluzji kontroli
Nie możemy mówić o iluzji kontroli bez omówienia tego, jak poczucie, że kontrolujemy wszystko, może być przeszkodą. Iluzja kontroli może skręcić na niebezpieczne terytorium, gdy zaczniemy wierzyć, że mamy kontrolę nad sytuacjami, które w rzeczywistości są poza naszymi rękami – że możemy stworzyć pożądany rezultat, jeśli tylko wystarczająco ciężko pracujemy.
Jak iluzja kontroli negatywnie wpływa na biznes
Kiedy lider biznesu błędnie czuje, że ma kontrolę, nie podejmuje decyzji, które są najlepsze dla jego firmy. Koszt i wysiłek mogą być niedoszacowane, a zyski i inne pozytywne wyniki mogą być przeszacowane. W końcu kończysz z projektem, który nie powiódł się, a zasoby zostały zmarnowane. Jako profesjonalista nie chcesz patrzeć wstecz na sytuację i zdawać sobie sprawę, że naginałeś kontrolę, której tak naprawdę nie miałeś. Gdybyś skupił się na tym, na co mógłbyś wpłynąć, może wynik byłby lepszy.
Oto jak firmy tworzą iluzję kontroli, nie zdając sobie sprawy ze szkód, jakie wyrządzają:
- Ścisłe śledzenie danych, które nie są zgodne z celami firmy, lub podejmowanie wszystkich decyzji na podstawie samych liczb. To nie pozostawia miejsca na instynkt, kreatywność lub ryzyko, wszystko to, co może dać jeszcze lepsze wyniki, jeśli zostanie przetestowane.
- Wykonywanie zadań o niskim priorytecie, które zajmują zbyt dużo czasu i nie zapewniają doskonałych wyników, ponieważ „zawsze tak robiliśmy”. Istnieje niesprawdzone przekonanie, że zmiana procesów doprowadzi do zamieszania w biznesie, podczas gdy w rzeczywistości może to uwolnić dużo czasu i energii.
- Być może najbardziej oczywistym wyrazem iluzji kontroli jest mikrozarządzanie. Kiedy menedżer uważa, że jego droga jest najlepsza, stara się kontrolować wszystko, co robi pracownik. Menedżer czuje, że ma kontrolę nad wynikami poprzez bycie surowym; wierzą również, że mogą kontrolować swoich pracowników, czego nie mogą.
Określanie swojego elementu kontroli
Aby dowiedzieć się, czy masz jakąkolwiek kontrolę nad sytuacją, zacznij od zbadania jej:

- Nad jakimi aspektami masz całkowitą kontrolę?
- Gdzie masz częściową kontrolę?
- Gdzie jest to całkowicie poza twoimi rękami?
- Czy możesz wpłynąć na obszary, nad którymi nie masz kontroli, aby odzyskać część tej kontroli?
Oto przykład:
Sytuacja: Masz problemy z komunikacją ze współpracownikiem. Źle rozumie to, co jej mówisz, i skarży się na to swojemu szefowi. Za każdym razem, gdy myślisz, że naprawiłeś sytuację, jej skargi zaczynają się od nowa.
Masz całkowitą kontrolę nad tym, co mówisz do swojego współpracownika i szefa oraz nad metodami dostarczania (osobiście vs. e-mail).
Masz pewną kontrolę nad tym, jak często komunikujesz się ze swoim współpracownikiem. Nie możesz dyktować, kiedy z Tobą rozmawiają, ale możesz ograniczyć częstotliwość, z jaką się z nimi kontaktujesz.
Istnieje złudzenie kontroli nad tym, jak twój współpracownik postrzega to, co mówisz lub co przekazuje twojemu szefowi.
Wpłyń na sytuację i odzyskaj trochę kontroli, kontrolując szefa w kilku kolejnych rozmowach, aby miała pełny obraz sytuacji, a nie tylko jedną stronę. Może wtedy być w stanie naprawić sytuację z nowej perspektywy.
Biorąc odpowiedzialność za swoje działania i zadając sobie pytanie: „Co mogę tutaj zrobić? Jak mogę to ulepszyć?” jest świetny. Jednak ze względu na porzucenie iluzji kontroli – i danie sobie przerwy – zrozumienie rzeczy, nad którymi nie masz kontroli, może mieć większy wpływ.
Elastyczność i odpuszczanie
Iluzja kontroli staje się problematyczna, gdy czujemy, że mamy kontrolę nad czymś, czego nie mamy, a następnie musimy radzić sobie z wynikiem, którego nie chcieliśmy. Możemy się złościć i obwiniać siebie za zrobienie czegoś złego. Im wyższa stawka i im bardziej rozczarowujący wynik, tym silniejsza jest ta wina.
(Działa to również w drugą stronę – może to być szkodliwe, jeśli myślisz, że masz kontrolę nad czymś, czego nie zrobiłeś, a wynik jest świetny i bierzesz na siebie całą zasługę. Tak czy inaczej, ograniczasz swój potencjał wzrostu. )
Zamiast zadawać sobie pytanie, gdzie popełniłeś błąd, zadaj sobie pytanie: (1) czy włożyłeś tyle wysiłku, ile mogłeś i (2) czy wykonałeś wszystkie kroki, na które miałeś wpływ. Jeśli odpowiedziałeś „nie” na jedno z tych pytań, zacznij je gotować – za jakie aspekty projektu nie wyszło, za które czujesz się odpowiedzialny? Następnie zadaj sobie te pytania ponownie.
Załóżmy na przykład, że włożyłeś dużo wysiłku w zaprojektowanie aplikacji mobilnej. Został uruchomiony i nikt się tym nie przejmował, a Twoja firma w końcu go wycofała, ponieważ uznali, że będzie gorzej, jeśli zostanie tam bez pobrań i recenzji.
Nie można po prostu patrzeć na aplikację mobilną jako całość – cała aplikacja mobilna nie zawiodła; coś w tym zawiodło. Może się nie udało, ponieważ firma nie rozumie swoich odbiorców lub aplikacji konkurencji uruchomionej dzień wcześniej. A może to był twój projekt. Bez względu na odpowiedź, uzbrój się w wiedzę, z której możesz się rozwijać, a nie w tęskne lub szkodliwe założenie, że XYZ jest pod twoją kontrolą.
Triumf porażki
Słuchaj, firmy i eksperci cały czas zawodzą – po prostu o nich nie słyszymy. Gdyby wszyscy wiedzieli o produkcie lub usłudze, która zawiodła, prawdopodobnie nie byłaby to tak duża porażka, gdyby poświęcono temu tyle uwagi. Apple stworzył komputer o nazwie Lisa. Ale nigdy nie słyszałeś o Apple Lisa. Ponieważ się nie udało.
Nie zgadzam się z ideą, że odnoszący sukcesy profesjonaliści powinni uczyć się wszystkiego na własnej skórze. Wiele można powiedzieć o uczeniu się od innych i zapobieganiu problemom. Jednak porażka jest nieunikniona, a kiedy już się zdarzy, może zamienić się w wiele wspaniałych rzeczy: presję na ewolucję, lustro, w którym odbijają się twoje słabości lub gorzki smak tego, czego nie chcesz.
Przekonując siebie o braku kontroli, ograniczasz swoją zdolność do podejmowania lepszych, bardziej skutecznych decyzji, których potrzebuje Twoja firma. Okradasz się też z postrzegania rzeczy takimi, jakimi są. Kiedy spojrzysz na rzeczywistość sytuacji, będziesz w stanie powiedzieć, co jest w Twojej mocy – jakich wyborów możesz dokonać i gdzie zainwestować swoją energię.
Gotowy na odzyskanie kontroli? Sprawdź nasz artykuł na temat kończenia tego, co zaczynasz.
