Kasia Janoska – WProfesjonalista Miesiąca
Opublikowany: 2019-04-11Cześć wszystkim! Po naszym ostatnim wywiadzie z Carlosem Longarelą , dzisiaj dzielimy się wywiadem z kimś, kto nie jest Hiszpanem. Kasia Janoska jest front-end developerem w OnTheGoSystems. Jest entuzjastką WordPressa oraz stałym prelegentem i uczestnikiem wielu WordCampów w Polsce. Serdecznie przywitajmy Kasię!
Dzięki, że tu jesteś, Kasiu. Jestem naprawdę podekscytowany, że mogę porozmawiać z jednym z programistów w OnTheGoSystems, twórcami dobrze znanej wtyczki WPML. Dla tych, którzy Cię nie znają, opowiedz nam trochę o sobie, swojej karierze i relacji z WordPressem.
Cześć David, bardzo się cieszę, że tu jestem. Dziękuję za zaproszenie.
Jestem front-end developerem z wielką pasją do UX. Swoją pierwszą prostą stronę internetową zbudowałem, gdy miałem 13 lat i od tego czasu wiedziałem, że jest to coś, co chcę robić na życie. Poznanie WordPressa w 2011 roku było dla mnie przełomem, to była miłość od pierwszego wejrzenia!
Pracę w OnTheGoSystems rozpocząłem dopiero kilka lat później i jestem z tego bardzo zadowolony. Potrafię połączyć swoją pasję do front-endu i UX podczas pracy nad rozwojem wtyczek WPML i Toolset, a ponieważ wszyscy pracujemy zdalnie, mogę też dużo podróżować lub po prostu od niechcenia zmienić miejsce pracy, gdy poprzednie się znudzi.
Jeśli chodzi o moją relację z WordPressem? Oczywiście lubię pracować z tym CMS-em i tworzyć wtyczki, ale najbardziej podziwiam społeczność WordPressa. Nie przegapiłem żadnych WordCampów w Polsce od 2013 roku i jestem prelegentem co roku od 2014. Bardzo się cieszę, że tak wiele osób zna mnie jako dziewczynę z zestawu narzędzi i WPML, która promuje pracę zdalną jako najlepszy sposób pracy że jest.
Bardzo podoba mi się pomysł pracy zdalnej i faktycznie miałem okazję to robić przez krótki czas, kiedy mieszkałem w Bostonie. Podobało mi się to doświadczenie, ale czułem, że niektóre rzeczy mogłyby być lepsze. Pracując w domu, nie zawsze jest łatwo oddzielić „pracę” od „wypoczynku”, więcej rozpraszaczy i można przegapić „kontakt z ludźmi”, ponieważ pracują sami. Jakie masz doświadczenie w tej dziedzinie? Czy masz jakieś wskazówki, jak przezwyciężyć wymienione przeze mnie problemy? Poleciłabyś poszukać przestrzeni coworkingowej?
To świetne pytanie! Odkąd zacząłem pracować w OnTheGoSystems, doskonalenie się w pracy w domu stało się właściwie moim zupełnie odrębnym punktem zainteresowania. Prowadzę nawet bloga i niedawno założyłam podcast o produktywności w pracy zdalnej i sposobach spędzania czasu po pracy, aby zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym i budować zdrowe relacje z ludźmi spoza Internetu.
Myślę, że najważniejszą radą dla każdego pracownika zdalnego jest: naucz się, jak przestać pracować. Dla mnie rozpoczęcie pracy rano wcale nie jest trudne i wydaje mi się, że w domu mam mniej rozrywek niż w biurze. W moim przypadku problem pojawia się, gdy nadejdzie godzina 18 i muszę zamknąć laptopa, zostawić niedopracowany kod w spokoju i iść gdzie indziej wiedząc, że praca nie jest w 100% wykonana. Myślę, że w zwykłym biurze jest o wiele łatwiej. Widać wyraźnie, że większość Twojej firmy poszła już do domu i nie chcesz być jedynym, który został w biurze.
Samotność może być problemem dla pracowników zdalnych. Myślę, że najlepszym sposobem na walkę z samotnością i nadgodzinami jest podjęcie nowego hobby, które angażuje innych ludzi i regularne uczęszczanie na ciekawe spotkania. Poznałem kilku moich najlepszych przyjaciół podczas spotkań Geocaching i WordPress. Dla mnie umawianie się z przyjaciółmi tuż po pracy to najlepszy sposób na wyjście z pracy na czas i zapobieganie samotności.
Próbowałem pracować w coworkingu, ale myślę, że to nie dla mnie. Potrafię się znacznie lepiej skupić, gdy jestem sam. Myślę, że budowanie znaczących relacji z mniejszą liczbą osób jest o wiele bardziej satysfakcjonujące i zaspokaja moje potrzeby społeczne niż spotykanie przypadkowych osób w przestrzeni coworkingowej, ale wiem, że są ludzie, którzy mają dokładnie odwrotne potrzeby niż moje, więc uważam, że każdy powinien przetestować dla siebie .
Moje poprzednie pytanie dotyczyło pracy zdalnej z perspektywy pracownika, ale co z perspektywą pracodawcy? W Hiszpanii istnieje taka mantra „im więcej czasu spędzasz w biurze, tym lepiej” i wielu, wielu pracodawców uważa, że ich pracownicy muszą być w biurze, bo inaczej nie będą tak wydajni, jak mogliby być. Jak przekonałbyś kogoś, kto czuje się w ten sposób i myśli, że praca zdalna nie wchodzi w grę?
Myślę, że warto poświęcić chwilę na zadanie sobie bardzo ważnego pytania: czy NAPRAWDĘ jesteś w stanie cały czas patrzeć na swoich pracowników i sprawdzać, czy faktycznie pracują, czy tylko spędzają czas, patrząc na internet i media społecznościowe?
Zaufanie, dobra komunikacja i partnerstwo są ważne w każdej firmie, bez względu na to, czy pracownicy pracują w biurze, czy pracują z domu (w jakimkolwiek kraju) z dala od pracodawcy.
Porozmawiajmy teraz o Twojej pracy w OnTheGoSystems. Pracujesz jako front-end developer. Trudno mi tworzyć intuicyjne interfejsy… Czy są jakieś wskazówki, które możesz nam udzielić, aby tworzyć lepsze produkty? Jak podchodzisz do tego tematu? Czy przeprowadzasz testy użyteczności z prawdziwymi użytkownikami?
OnTheGoSystems to duża firma, która zatrudnia osoby o różnych specjalizacjach. Dla mnie jako pracownika jest to bardzo komfortowa sytuacja, ponieważ pracujemy w zespołach i możemy dzielić się wiedzą i każdy z nas może robić to, co lubi i zna się najlepiej.
Jeśli chodzi o interfejsy, oprócz UX Experta, UI designera, front-end developerów i copywritera, mamy też fantastycznych zwolenników, którzy mają najbliższy kontakt z naszymi klientami. Chętnie dzielą się swoimi spostrzeżeniami z zespołami programistów. Każdy zwolennik OnTheGoSystems wie, że pomaganie ludziom to nie tylko naprawianie błędów lub rozwiązywanie problemów ad hoc, ale także upewnianie się, że nasze produkty są lepsze z każdym wydaniem.
W UX niezwykle ważne jest, aby zawsze słuchać użytkowników i, jak powiedział kiedyś Steve Krug: „nie zmuszaj ich do myślenia”. Jeśli użytkownicy nie wiedzą, co robić lub muszą się mocno zastanowić nad jakąś częścią interfejsu, oznacza to, że zrobiliśmy coś nie tak i musimy spojrzeć jeszcze raz.
Skąd wiemy, jak ludzie korzystają z naszych produktów? Nie tylko słuchamy naszych sympatyków, ale także organizujemy spotkania online z naszymi klientami. Niektóre z tych spotkań są po prostu po to, aby podzielić się przemyśleniami podczas zwykłej rozmowy, ale niektóre spotkania są bardzo ustrukturyzowanymi testami użyteczności na prototypach lub gotowych produktach, które niedługo zostaną wydane.

Lubię, gdy na spotkaniach chodzi o porównanie dwóch lub więcej wersji interfejsu. Dzięki temu możemy wybrać najlepsze rozwiązanie lub połączyć kilka pomysłów w jeden, który działa najlepiej.
Jako ekspert UX, jaka jest Twoja opinia na temat Gutenberga? Czy uważasz, że to krok we właściwym kierunku? Czy „bloki” mają sens w sieci? Czy są jakieś wady, którymi należy się zająć?
Na początku miałem z Gutenbergiem związek z nienawiści i miłości.
Bałem się, że Gutenberg będzie ciężkim konstruktorem stron, który „zmusi” Cię do projektowania od ręki, a tym samym doda dużo zbędnego, wbudowanego kodu CSS.
Co wydarzyło się w rzeczywistości? Zacząłem używać Gutenberga jako bloger i całkowicie się w nim zakochałem. Z perspektywy użytkownika doświadczenie jest płynne, a pisanie postów na blogu jest znacznie łatwiejsze. Poza tym nie jestem zmuszony do używania niestandardowej stylizacji, którą trudno byłoby usunąć w przyszłości.
Myślę, że eksperci od kodu jeszcze przez długi czas będą sceptyczni, ale UX to przede wszystkim użytkownik, a dla użytkowników – nowe podejście do bloków jest lepszym doświadczeniem niż klasyczny edytor.
Jestem bardzo podekscytowany przyszłymi wtyczkami, które zostaną opracowane i jeszcze bardziej poprawią wrażenia użytkownika.
W State of the Word 2018 Matt Mullenweg wspomniał, że planują dodać natywną obsługę wielojęzyczną w WordPressie w 2020+. Jak to wpłynie na WPML? Martwisz się o ten ruch? Zaangażujesz się w ten rozwój i zobaczysz, czy w tym nowym scenariuszu jest jeszcze miejsce na wielojęzyczne wtyczki?
Cóż… dziś WordPress nie pozwala użytkownikom na tworzenie witryn wielojęzycznych, więc wtyczki takie jak WPML są niezbędne. WordPress może dodać to wsparcie na wiele sposobów, niektóre mogą być świetne dla naszej firmy, a inne nie tak dobre dla nas. Myślę, że nie dowiemy się o tym, dopóki zespół programistów WordPressa nie powie nam, co tak naprawdę chcą wprowadzić do rdzenia.
Wiemy, że WPML zapewnia wiele funkcji, których nie każdy potrzebuje. Prawie każdy czegoś potrzebuje, nie ma sensu pakować wszystkiego, co mamy w WPML do WordPressa. Oznaczałoby to więcej niż podwojenie rozmiaru WordPressa, z korzyścią dla małej grupy.
Właśnie dlatego koncepcja wtyczek tak dobrze sprawdza się w WordPressie. Każdy może dodawać wtyczki, aby uzyskać funkcjonalność, której potrzebuje. Jeśli połączysz wszystkie popularne funkcje z rdzeniem WordPressa, stanie się on ogromny i nadęty.
Prosimy wszystkich naszych rozmówców o podzielenie się epicką porażką z przeszłości i tym, czego się z niej nauczyli. Cóż, teraz twoja kolej!
Przyznanie się do niepowodzeń jest zawsze trudne, prawda? Myślę, że największą moją porażką jest jeden projekt z mojej pierwszej pracy. Byliśmy tą małą firmą WordPress tworzącą strony internetowe dla klientów indywidualnych. Pewnego dnia wygraliśmy duży projekt dla znanej firmy z branży spożywczej. Projekt wyglądał niesamowicie, pieniądze były świetne, a czas, który musieliśmy ukończyć, wystarczył, abyśmy mogli bezstresowo rozwijać witrynę. Wydawało się, że to wymarzona praca.
To, czego nie widzieliśmy, to fakt, że firma, która zgłosiła się do nas z tym projektem została zatrudniona przez inną firmę, którą zatrudnił klient finalny, a projekt graficzny przyszedł dla jeszcze innej firmy. Myślę, że już wiesz, dokąd to zmierza…
Największym koszmarem tego projektu była komunikacja. Za każdym razem, gdy my (nasza mała firma) chcieliśmy zakwestionować część projektu, musieliśmy czekać kilka dni na odpowiedź… Pytania zawsze musiały być przekazywane przez 3 różne działy, co w większości przypadków gwarantowało zerwanie komunikacji. Na przykład grafik otrzymał zupełnie inne pytania niż pierwotnie zadałem. Co więcej, nigdy nie mogłem być pewien, czy odpowiedź, którą otrzymałem, pochodzi od samego grafika, czy od kierownika projektu, który nie miał pojęcia, dlaczego w ogóle zadałem to pytanie.
W końcu jakoś udało nam się ukończyć projekt, ale było to znacznie po terminie, znacznie przekroczony budżet i wszyscy byliśmy bardzo zestresowani.
To, czego nauczyłem się z tego doświadczenia, to to, że dobra i bezpośrednia komunikacja — bez pośrednictwa stron trzecich — jest kluczem do udanego projektu, który zostanie dostarczony na czas i w ramach budżetu z zadowolonym personelem.
Naprawdę doceniam to, że pracuję teraz w organizacji o płaskiej strukturze. Nie ma zbędnych warstw komunikacji, jeśli potrzebuję porady lub mam pytania, mogę po prostu udać się do odpowiedniej osoby i zapytać. To znacznie ułatwia mi pracę!
Wreszcie, z kim powinniśmy przeprowadzić wywiad w następnej kolejności? Wymień 3 WProfessionals, których chciałbyś zobaczyć na naszym blogu w przyszłości i powiedz nam dlaczego.
Agnieszki Bury. Ma ogromny talent do znajdowania rzeczy, które mogą być problematyczne dla użytkownika i wyjaśniania skomplikowanych rzeczy w sposób zrozumiały dla sześciolatka. Jest świetnym ekspertem od WordPressa i specjalistą od Gutenberga. Agnieszka zdecydowanie jest taką osobą, jakiej potrzebuje świat deweloperów betonu.
Ola Gościniak. Jej celem jest wspieranie kobiet zajmujących się technologią i kobiet, które chcą dowiedzieć się więcej o nowoczesnych technologiach, ale mogą czuć się zastraszone w tym, co niektórzy postrzegają jako świat zdominowany przez mężczyzn. Jest świetną orędowniczką WordPressa wśród początkujących. Jej spostrzeżenia na temat środowiska WordPress otwierają oczy programistom z wieloletnim doświadczeniem.
Jakuba Milczarka. Jest projektantem UX, który naprawdę kocha WordPressa. W środowisku, które wydaje się mieć dwie frakcje: programistów i użytkowników – projektanci UX są kluczem między programistami a użytkownikami. Myślę, że byłoby wspaniale usłyszeć więcej z jego perspektywy.
Dzięki za ten wywiad, Kasiu – było naprawdę, bardzo ciekawie! Mam nadzieję, że podobał wam się ten wywiad. Do zobaczenia w przyszłym miesiącu z nowym wywiadem!
Polecane zdjęcie autorstwa rownanek.art.pl .
