Wprowadzanie zamierzonych praktyk życiowych do miejsca pracy
Opublikowany: 2019-03-27Odrzucaj modne słowa, ile chcesz, ale zostaw w spokoju „zamierzone życie”. Na zewnątrz brzmi to jak nowa epoka i duchowość, ale celowe życie polega w rzeczywistości na wysiłku, jakiego wymaga zrobienie czegoś innego niż dryfowanie przez życie. Jeśli chodzi o życie umyślne ze względu na swoją karierę, abstrakcyjne marzenia na jawie go nie wykończą. Musisz być aktywnie zamierzony.
6 znaków, których potrzebujesz celowego życia
- Każdy dzień to harówka.
- Żyjesz weekendem, bo nienawidzisz swojej pracy.
- Zawsze chcesz być gdzie indziej.
- Twoje życie zacznie się „gdyby tylko…”
- Wpadasz w niezadowolenie. To staje się wygodne.
- Minęły tygodnie, miesiące lub lata, a ty nie masz im nic do pokazania.
Czym jest zamierzone życie?
Intencjonalne życie oznacza robienie wszystkiego świadomie i z koncentracją. Chodzi o uczestniczenie w działaniach, które spełniają twoje podstawowe wartości, a nie robienie rzeczy, które nie spełniają tych wartości. Dla przedsiębiorców i prezesów to znajoma koncepcja. Odnoszący sukcesy profesjonaliści są mistrzami w skupianiu się tylko na projektach, które prowadzą ich do ich celów, a resztę zostawiają za sobą.
W świadomym życiu jest element minimalizmu. Wybierz jedną rzecz i skup się na niej – jedna książka, jeden dokument, jeden projekt lub nawet jedna mała część jednego projektu. Wykonuj to zadanie bez rozpraszania uwagi i wielozadaniowości. Wyłącz wszystko inne. Celowe życie prowadzi cię do głębokiego i szybszego wykonywania zadań, niż gdybyś był rozproszony.
Celowe życie a przechodzenie przez ruchy
Nudne i rutynowe zadania do wykonania ułatwiają wykonywanie ruchów w pracy iw domu. „Trudny” nie zawsze oznacza „bezużyteczny”. Szanse są takie, że zadanie ma głębszy sens, ale ponieważ robisz to tak często, rzadko przypominasz sobie, czym jest to głębsze znaczenie.
Nie zmywasz naczyń, bo są naczynia do umycia. Myjesz je, ponieważ potrzebujesz rano świeżego dzbanka na kawę i dlatego, że nie chcesz mieć muszek owoców w swojej kuchni.
Nie dojeżdżasz do pracy, ponieważ do pracy dojeżdżasz do biura. Dojeżdżasz do pracy, bo to prowadzi do miejsca, w którym zarabiasz na utrzymanie rodziny.
Znajdź „dlaczego” za wszystkim, co robisz.
Znajdź „dlaczego” kryjące się za drobiazgami
Znajomość przyczyn podstawowych obowiązków, którymi się zajmujesz, sprawi, że poczują się mniej uciążliwi.
Na przykład, jeśli pracujesz w domu i pracujesz przez wiele godzin, łatwo jest sprawić, by Twój dom się zepsuł. Jesteś tam cały czas i robi się bałagan, ale pracujesz za dużo, by regularnie sprzątać.
Kiedy jednak poświęcasz dodatkowe 15 minut rano, a potem ponownie w nocy, aby odłożyć rzeczy, przetrzeć blaty kuchenne i odkurzyć biuro, zauważysz, że następnego dnia bardziej skupiasz się na pracy, ponieważ nie jesteś rozproszony.
Twoje „dlaczego” do sprzątania nie oznacza po prostu „mieć czystszy dom”. Chodzi o to: „Abym jutro mógł być bardziej skoncentrowany i produktywny w pracy i być może zarobić więcej pieniędzy w krótszym czasie”.
Już wiesz, że praca jest dla Ciebie ważniejsza niż sprzątanie. Teraz powiązałeś sprzątanie z korzyścią dla pracy.
Znajdź „dlaczego” kryjące się za wielkimi rzeczami
Marzenia o karierze zawodzą, gdy wiesz, czego chcesz, ale robisz złe rzeczy, aby to osiągnąć. Nie udaje im się również, gdy myślisz, że wiesz, czego chcesz, więc wkładasz pracę, a potem zdajesz sobie sprawę, że zmierzasz w kierunku złego celu. Na przykład, jeśli nienawidzisz swojej pracy, Twoim celem może być praca dla siebie. Jest to jednak rozwiązanie na poziomie powierzchni. Dlaczego nienawidzisz swojej pracy? Czy twoje rozwiązanie naprawdę to naprawi?
Napisz manifest swojej kariery. Jaki jest twój kodeks postępowania (jak będziesz traktować innych), twoje marzenia i podstawowe wartości? Jakie są afirmacje, deklaracje i cytaty, według których żyjesz? Jak wyglądałby Twój idealny dzień pracy? Mówienie, że chcesz robić XYZ, różni się od wizualizacji i planowania tego, jak faktycznie wpasuje się to w twoje życie.
Mieć problemy? Pomyśl o chwilach, kiedy czułeś się dumny, szczęśliwy i zainspirowany w pracy. Co działo się w tych chwilach, kiedy tak się czułeś? Jak możesz mieć tego więcej w swoim życiu? Czego trzeba się pozbyć, żeby zrobić miejsce na to wszystko?

Twoje „dlaczego” nie musi patrzeć w przyszłość po dziesięciu latach, chociaż może. Celowe życie to bardziej kierunek niż cel, nawet jeśli znasz cel (lub myślisz, że go znasz). Nadal musisz kierować się w tym kierunku. Następny krok jest taki sam, niezależnie od ostatniego kroku.
Kiedy „dlaczego” oznacza nierobienie czegoś
Twoje powody, dla których podejmujesz decyzje biznesowe, odciągną Cię również od zadań, które zakładałeś, że są produktywne. Czasami nie robienie czegoś jest właściwym wyborem. "Nienawidzę tego. Już tego nie robię.” Bum. Teraz masz miejsce na więcej wspaniałych wyborów.
Załóżmy, że nie rozpraszasz się w pracy, gdy w mieszkaniu panuje bałagan. Całkowicie w porządku, że wymyka się spod kontroli. Twoja przestrzeń biurowa jest czysta i możesz codziennie rano wziąć prysznic, a poza tym zwyczajnie cię to nie obchodzi. Sprzątasz w weekendy i ogarniasz chaos przez resztę tygodnia. W ten sposób pracujesz nawet lepiej.
W takim przypadku sprzątanie dwa razy dziennie przeszkodziłoby ci w życiu. Twoje „dlaczego” dla nie sprzątania nie jest „ponieważ nie mam na to ochoty”. Dzieje się tak „ponieważ lubię ograniczać swoje obowiązki na dany dzień, aby móc dłużej skupić się na pracy”.
W obu przypadkach znalazłeś swój cel i wokół niego obracasz swoje życie.
To trudna koncepcja do opanowania. Jeśli chcesz zgłębić to dalej, sprawdź The Subtle Art of Not Giving a F * ck: A Counterintuitive Approach to Living a Good Life autorstwa Marka Masona. Wyjaśnia, jak zorientować się, na czym ci zależy, aby nie dbać o wszystko inne.
5 szybkich wskazówek, jak uzyskać zamierzone już teraz
1. Przypomnij sobie, że to, na czym zdecydowałeś się skupić, jest ważne, nawet jeśli czujesz się winny, że inne zadania są na razie ignorowane.
2. Zamień „Muszę zrobić XYZ, ugh” na „Mam do zrobienia XYZ, yay!” Przygotuj się na to.
3. Nie bój się dodać dodatkowego elementu, jeśli dostroi cię do tego, co robisz. Na przykład muzyka może pomóc Ci głębiej przeżyć chwilę i zapamiętać ją szczegółowo.
4. Stwórz dla siebie konsekwencje, jeśli nawalisz. Na przykład trudno mi się skupić, kiedy czytam. Raz jeszcze pozwalam sobie na ponowne przeczytanie akapitu, ale jeśli nadal się wyłączam, nie wracam – muszę żyć nie wiedząc, co dzieje się w tej chwili w fabule. Staję się wtedy bardziej skoncentrowany, ponieważ wiem, że muszę nadążyć.
5. Kiedy wzmacniasz swoje „zamierzone życie” mięśnie, wybieraj czynności, które wymagają całego skupienia. Dla mnie to piesze wędrówki – bycie na szlaku to praca na pełen etat i jeśli nie chcę upaść lub nadepnąć na grzechotnika, muszę zwracać uwagę na wszystko, co dzieje się wokół mnie.
Zbuduj swój opór
Masz swoje „dlaczego”. Przyciąłeś tłuszcz, usuwając obowiązki, których tak naprawdę nie musisz robić. Zaakceptowałeś poświęcenia, które na pewno będziesz musiał ponieść, aby osiągnąć swoje cele. Jesteś gotowy.
Oto, co wydarzy się dalej: będziesz czuć się niekomfortowo.
Pomyśl o swoich nastoletnich latach. Pamiętasz to uczucie „Muszę natychmiast wyjść z domu albo zwariuję”? A więc wybiegałbyś frontowymi drzwiami i jechał w śnieżycę tylko po to, żeby wydostać się z Piekła?
To uczucie będziesz mieć. To swędzące uczucie „nie mogę tego zrobić, to jest złe”.
Ale to nie jest złe. Już wykonałeś pracę. Wiesz, że to właściwa decyzja. Czasami zmiana jest swędząca. Łamiesz nawyki i tworzysz nowe. To jest proces.
Jesteś w porządku. Będzie lepiej.
Jeśli skupisz się na większej nagrodzie i będziesz nadal robić to, co wiesz, że musisz zrobić, twój mózg w końcu pogodzi się z twoimi działaniami. Jeśli zrezygnujesz zbyt wcześnie, nigdy nie dostaniesz tego, czego chcesz. Musisz być cierpliwy. Ludzie sukcesu, którym wydaje się, że osiągnęli to z dnia na dzień, w rzeczywistości włożyli w to lata pracy. Natychmiastowa satysfakcja nie jest tym, z czego składa się sukces.
Najlepszą częścią świadomego życia jest to, że zawsze jest coś nowego, do czego możesz być celowy. Nie ma końca ani linii mety. Jeśli chcesz odnieść sukces, przyjmij fakt, że nigdy nie skończysz.
Masz dość dorabiania do księżyca? Oto jak zbudować imperium ze swojego pobocznego zgiełku.
