Prośby o posty gości: kiedy i jak je zaakceptować na swoim blogu
Opublikowany: 2020-03-02Kiedy jesteś stosunkowo nowy, łatwo jest być podekscytowanym, że ktoś – każdy – chce wnieść swój wkład do Twojego bloga i zaakceptować je wszystkie. Niestety, nie wszystkie z tych postów gościnnych będą miały dobry wpływ na odbiorców. Niektóre mogą nawet obniżyć jakość Twojego bloga. Większość blogerów potrzebuje czasu, aby poznać różnicę między dobrym postem gościnnym a bezużytecznym.
W tym artykule wskażemy dobre i złe prośby gości o posty oraz jak wybrać te, które są tego warte, spośród tych, które nie są. Zakładamy, że już zdecydowałeś się zaakceptować posty gości, ale nie wiesz, jak to zrobić.
Zacznijmy!
Kiedy akceptować prośby o posty gości (lub nie)
Zdecydowałeś się więc akceptować posty gości na swoim blogu. Może masz stronę „napisz do nas” lub e-maile przychodzą same. Należy pamiętać, że nie każda prośba gościa o wpis zasługuje na dalsze działania. Zobaczmy, dlaczego.
Odbieranie standardowego e-maila z prośbą o post gościa – pierwsze wrażenia
Jak wiecie, duża część content marketingu to posty gości na innych stronach. Głównym celem publikowania postów przez gości jako strategii content marketingowej jest otrzymanie linku do strony filarowej lub witryny internetowej.
Posty gościnne jako trend w content marketingu gwałtownie wzrosły dzięki content marketerom, takim jak Neil Patel. Kilka lat temu Neil Patel opublikował post o postach gości i dołączył szablon wiadomości e-mail, aby skontaktować się z menedżerami blogów na innych stronach.
Ten szablon wiadomości e-mail był używany i wielokrotnie używany tak wiele razy, że łatwo go rozpoznać. Otrzymywanie wielu rodzajów wiadomości e-mail, które wyglądają tak samo, szybko się starzeje.
Wiedza o tym, kiedy jeden z tych e-maili jest wart Twojej odpowiedzi, a kiedy nie, zajmuje trochę czasu. Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci dowiedzieć się, kiedy zasługują na kontynuację, a kiedy nie
Wstępna decyzja o odpowiedzi na oryginalną wiadomość e-mail nie oznacza, że opublikujesz post gościa. To dopiero pierwszy krok. W tym momencie to tylko kontynuacja.
Tak wygląda ogólna wiadomość e-mail z prośbą o wpis gościa:
Temat: Chwytliwy nagłówek ze słowem „post dla gości”.
Szanowni Państwo (imię Bloggera),
(Zacznij od komplementu)
Kontaktuję się z Tobą, aby przesłać gościnny post na (nazwa bloga). Nagłówek posta to (artykuł w tytule bloga).
Zauważyłem, że artykuły na ten temat są popularne wśród Twoich czytelników.
(Przedstaw się)
Wcześniej pisałem dla (tytuły blogów, na których byłeś publikowany).
Oto kilka linków:
Link1
Link2
Link3
Powiedz mi co myślisz. Bardzo chciałbym usłyszeć od ciebie!
Pozdrowienia,
(Twoje imię)
Kiedy nie podążać dalej
Większość próśb o bloga gościnnego przybędzie jako wersja powyższego szablonu. Istnieje wiele odmian tego samego pomysłu, ale możesz być pewien, że wysłali ten sam szablon do wielu innych blogerów, po prostu zmieniając treść.
Nie sprawdzaj, jeśli ich e-mail zawiera którekolwiek z tych:
- Niezmieniony symbol zastępczy
- Nieprawidłowa nazwa bloga lub jakakolwiek nieprawidłowa treść
- Brak osobowości w sposobie pisania e-maila
- Gdy z treści e-maila wynika, że nie mają pojęcia, o czym tak naprawdę jest Twój blog.
- Brak podpisu w e-mailu (brak linku do strony internetowej, brak mediów społecznościowych itp.)
Kiedy podążać?
Przejście i odpowiedź na e-mail z prośbą o post gościa zależy od pierwszego wrażenia. Ponieważ większość tych e-maili będzie wyglądać tak samo, łatwo zauważyć różnice. Gdy wiadomość e-mail jest unikalna, zauważysz to.
Rozważ wykonanie dalszych czynności, jeśli wiadomość e-mail zawiera te:
- E-mail pokazuje osobowość już w pierwszej linii. Wszystko od zabawnego komentarza na temat ogólnego e-maila z postem gościa po wewnętrzny żart
- Linki do opublikowanych postów zawierają tytuł i krótką notkę
- Gdy rozpoznasz nazwisko autora lub publikacje, dla których pisali
- Ich podpis obejmuje ich stronę internetową i media społecznościowe, w tym Linkedin
Wszystko to robi dobre pierwsze wrażenie.
Ocenianie pisarza – czy to prawdziwy pisarz, czy persona o zasięgu treści?
Zasięg e-maili z postami gości ma poziom, na którym nie zawsze możesz być pewien, czy osoba kontaktująca się z Tobą jest prawdziwym pisarzem, czy wymyśloną osobą dla firmy zajmującej się rozpowszechnianiem treści.
Firmy zajmujące się zasięgiem treści tworzą treści i wysyłają e-maile z postami gości do tylu blogów, ile mogą znaleźć. Na początku ta możliwość nie wyróżnia się tak bardzo. Ale kiedy otrzymujesz te e-maile przez długi czas, zaczynasz zauważać, że nagle pojawia się to samo zdjęcie profilowe z różnymi nazwami.
Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci dowiedzieć się, czy kontaktuje się z Tobą prawdziwy pisarz, czy fałszywa osoba.
- Wyszukaj pisarza w Google. Czy mają stronę internetową? Aktywne profile w mediach społecznościowych? Właściwy profil na Linkedin?
- Przeprowadź wyszukiwanie wsteczne na ich obrazie i sprawdź, czy wyniki pasują do ich nazwy.
Kiedy nie podążać dalej
Nie podążaj, jeśli:
- Ich obraz okazuje się być obrazem stockowym
- Obraz pojawia się pod różnymi nazwami
- Nie mają żadnych kont w mediach społecznościowych ani strony internetowej
Kiedy podążać?
Śmiało i wykonaj następujące czynności, jeśli:

- Pisarz został opublikowany w witrynach, które rozpoznajesz i na które patrzysz
- Ich profile w mediach społecznościowych są aktywne
- Obraz i nazwa pojawiają się razem w wynikach wyszukiwania
- Ich profil w Linkedin pokazuje ich doświadczenie
- Znasz już pisarza i o czym piszą
Decydowanie, czy treść pasuje do Twojej niszy i odbiorców
Nawet jeśli autor jest prawdziwy, a jego e-mail był świetny, nadal musisz zastanowić się, czy sugerowane przez niego tytuły pasują do Twojej niszy i spodobają się Twoim czytelnikom. Więcej punktów, jeśli ich pomysły pasują do Twojego planu content marketingu i kalendarza wydawniczego.
Kiedy nie akceptować
Nie akceptuj wpisu gościa, jeśli:
- Sugerowane przez nich tytuły nie mają nic wspólnego z niszą blogową i nie chcą rozważać innych opcji
- Jeśli ich wcześniej opublikowane artykuły nie są tak świetne
- Chcą napisać o produkcie, który kłóci się z Twoimi wartościami
Kiedy zaakceptować?
Śmiało i zaakceptuj ich ofertę, jeśli:
- Ich sugestie są innowacyjne i prowokujące do myślenia
- Są chętni do kompromisu z Tobą w sprawie tematu i kierunku treści
- Poprzednie artykuły, które opublikowali gdzie indziej, są w tej samej niszy
Rozpoznawanie, czy jest to post sponsorowany przebrany za prośbę o post gościa
Posty gości są w różnych stylach i mają różne cele. Na przykład:
- Witryny internetowe i blogi oferują posty gości od ich założycieli i menedżerów treści, aby uzyskać linki do ich stron filarowych i najlepszych artykułów.
- Autorzy oferują posty gościnne w celu stworzenia programu nauczania pisarza i znalezienia pracy w niezależnym pisaniu.
- Firmy typu outreach oferują klientom posty gościnne na masową skalę.
Dodanie do tych stylów postów gości to posty sponsorowane. Granica między postami sponsorowanymi a postami gościnnymi jest trochę niewyraźna. Powoduje to zamieszanie dla niektórych blogerów, ponieważ początkowo myślą, że oferuje im post gościnny, podczas gdy jedynym celem kontaktu jest uzyskanie linku zwrotnego.
Posty sponsorowane są najlepiej akceptowane, gdy pochodzą od firm, które mają jasno określone intencje. Wielu blogerów zarabia niezłe pieniądze na sponsorowanych postach.
Jako bloger możesz akceptować posty sponsorowane za opłatą lub po prostu akceptować posty gości. Dobrym sposobem na rozróżnienie, czy post gościa jest postem sponsorowanym w przebraniu, jest szczerość wobec kontaktu i poinformowanie go, jakie są wytyczne dotyczące postu gościa i zobaczenie, jak zareagują.
Jak akceptować prośby o posty gości na swoim blogu?
Po przejściu przez pierwsze próby jakichkolwiek wartościowych kontaktów możesz zacząć akceptować ich posty gości. Pamiętaj, że to jest Twój blog i to Ty ustalasz zasady. Nie ma powodu, aby publikować treści, w które nie wierzysz lub które Twoim zdaniem nie są wystarczająco dobre. Nie chcesz też tracić czasu na edytowanie głupich błędów gramatycznych i błędów formatowania.
Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci przyjąć posty gości.
Ustaw wytyczne dotyczące publikowania gości
Wyślij potencjalnemu gościowi posta autorowi swoje wytyczne dotyczące bloga. Upewnij się, że jest jasne i łatwe do zrozumienia. W razie potrzeby zaoferuj wizualny zarys z nagłówkami i szacunkową liczbą słów. Poproś ich, aby sprawdzili pisownię i gramatykę.
Nie ma potrzeby podawania autorowi postów gościnnych loginu do swojego bloga. Powinni przesłać Ci tekst w dokumencie, który możesz następnie skopiować do swojego CMS. W niektórych przypadkach, jeśli masz dobrze zorganizowaną konfigurację uprawnień w swoim systemie CMS, możesz zaprosić autora posta gościa, aby dodał swój post jako wersję roboczą.
Rozważ wspólne działania marketingowe lub zamiany postów gości
Gdy akceptujesz post gościa w swojej witrynie, rozważ również zamianę posta gościa. Publikują w Twojej witrynie, a Ty publikujesz na ich. Jeśli nisza jest taka sama lub wystarczająco bliska, może to być pozytywna współpraca.
Poproś pisarza o udostępnienie w mediach społecznościowych
Zawrzyj umowę z pisarzem, aby udostępnić swój gościnny post w mediach społecznościowych. Jeśli są zadowoleni z procesu publikowania postów dla Ciebie, chętnie udostępnią końcowy produkt na swoich portalach społecznościowych.
Powinieneś także udostępnić w mediach społecznościowych i oznaczyć pisarza.
Ostatnie przemyślenia na temat przyjmowania próśb o posty gości
Wszyscy wiemy, że posty gościnne są ogromnym czynnikiem w content marketingu. Siła budowania linków w postach gości jest jego największą atrakcją. Niestety zamienił się w wodospad niechcianych e-maili w Twojej skrzynce odbiorczej.
Po której stronie medalu jesteś, jeśli chodzi o posty gości? Piszesz gościnne posty na innych blogach? Czy akceptujesz posty gości na swoich?
Podziel się ze społecznością swoimi przemyśleniami na temat akceptowania próśb o posty gości.
Polecane zdjęcie za pośrednictwem Sammby / shutterstock.com
